Vasco Rossi, będący na wakacjach w Apulii, narzeka na zbyt dużą liczbę kibiców: „Nie jestem atrakcją turystyczną”.

Vasco Rossi ponownie wybrał Castellaneta Marina na tegoroczne wakacje. Piosenkarz wydaje się być szczególnie ulubieńcem tego miasta w okolicach Tarentu, do tego stopnia, że został honorowym obywatelem. „Wreszcie w Apulii” – powiedział w nagraniu wideo opublikowanym na początku sierpnia, zaraz po wylądowaniu prywatnym odrzutowcem.
Vasco Rossi jednak najwidoczniej nie mógł w pełni cieszyć się świętami z powodu oblężenia swoich fanów i chciał to podkreślić w ironicznym poście na Instagramie, zamieszczając zdjęcie siebie w wersji z klocków Lego z piosenką „ Manifesto futurista della nuova umanità ” w tle.
Przeczytaj także: Vasco Rossi bije rekordy, jego trasa koncertowa w 2026 roku wyprzedała się w dwie godziny, sprzedano ponad 350 000 biletów – „Zaskakujące liczby”„Chcę wyjaśnić jedną rzecz: nie jestem częścią „biletu wakacyjnego” Kalidrii… Jestem tu tylko jako gość. To, co robię, robię wyłącznie dla przyjemności i z własnej, dostępnej dyspozycji. Dziękuję wam wszystkim bardzo za waszą miłość” – napisał Vasco Rossi , wspominając swój pobyt w popularnym lokalnym kurorcie.
Te wypowiedzi podzieliły fanów. Z jednej strony są tacy, którzy bronią jego prawa do prywatności, z drugiej, na przykład, namawiają go do wyboru bezludnej wyspy jako celu wakacyjnego. Jednak sympatia jego zwolenników z pewnością nie osłabła, o czym świadczą znakomite wyniki kasowe jego nadchodzącej trasy koncertowej.
KLIKNIJ TUTAJ, ABY UZYSKAĆ WIĘCEJ INFORMACJI O VIP-ACH I ŚWIECIE ROZRYWKIAffari Italiani